Polona/Labs

Kłopoty z wielkim formatem


    Z problemem zabezpieczania i udostępniania obiektów wielkoformatowych spotykają się nie tylko muzea. W archiwach też można znaleźć wiele dokumentów o bardzo nietypowych rozmiarach. Odpowiednie zabezpieczanie, przechowywanie i udostępnianie obiektów wielkoformatowych jest szczególnie utrudnione, kiedy instytucja nie dysponuje odpowiednim wyposażeniem magazynów, czytelni, sal wystawienniczych czy pracowni specjalistycznych.  Transport takich obiektów, jak i ich ekspozycja oraz reprodukowanie, też stanowić mogą nie lada zadanie techniczne.

    Przykładem może tu być mierzący 263 x 57,5 cm list przymierny (ahdname) sułtana Murada III do króla polskiego Stefana Batorego, 1577 r. (AKW, dz. Turecki, k.71, t.260, nr 486) z zasobu Archiwum Głównego Akt Dawnych. Choć nie jest najdłuższym dokumentem, na wystawie w Muzeum Sakip Sabanci w Stambule w 2014 roku musiał być eksponowany jedynie częściowo, nawinięty na rolki, gdyż nie było możliwości skonstruowania tak długiej gabloty. Ze względów konserwatorskich nie było też możliwe pionowe zawieszenie dokumentu.

    Skanowanie najdłuższych dokumentów tureckich prowadzono w AGAD z asystą konserwatorów stopniowo rozwijających i nawijających wielometrowe listy przymierne podczas skanowania wykonywanego fragmentami przy pomocy skanera bezdotykowego. W ten sposób wykonano kopię cyfrową najdłuższego dokumentu tureckiego w zbiorach polskich – mierzącego 495 cm listu przymiernego sułtana tureckiego Murada IV do króla polskiego Zygmunta III, z 1623 r. (AGAD, Zb.dok.perg. 5628). Pełna kopia cyfrowa dokumentu powstała z połączenia pięciu skanów częściowych.

    Podstawowym sposobem przechowywania materiałów o dużym formacie są komody z szufladami lub teki umieszczane na półkach regałów. Zwłaszcza meble wykonane z aluminium mogą mieć szuflady o szerokości nawet 3 metrów. Dno tak dużych szuflad wykonuje się z lekkiego polipropylenu.

    Szuflady systemu Planorama w Archiwum Narodowym Irlandii w Dublinie

    Szuflady systemu Planorama w Archiwum Narodowym Irlandii w Dublinie

    Niestety najczęściej dysponujemy jedynie meblami o standardowych rozmiarach i większe obiekty muszą być składane, aby można je było w nich zmieścić.

    Przesuwne regały z szufladami w Archiwum Narodowym Danii w Kopenhadze

    Przesuwne regały z szufladami w Archiwum Narodowym Danii w Kopenhadze

    Tymczasem wielkoformatowe dokumenty mogą być zarówno przechowywane, jak i transportowane, nawinięte na bezkwasowe tuby.

    Zbiory kartografii w tekach i nawinięte na tuby w archiwum regionu Gelders w Arnhem (Holandia)

    Zbiory kartografii w tekach i nawinięte na tuby w archiwum regionu Gelders w Arnhem (Holandia)

    Doskonale zaprojektowane regały przesuwne na mapy i inne obiekty nawinięte na tuby. Archiwum Narodowe Estonii w Tartu

    Doskonale zaprojektowane regały przesuwne na mapy i inne obiekty nawinięte na tuby. Archiwum Narodowe Estonii w Tartu

    Dokumenty nawinięte na tuby i zawieszone w płóciennych osłonach. Magazyn Archiwum Miejskiego w Rotterdamie

    Dokumenty nawinięte na tuby i zawieszone w płóciennych osłonach. Magazyn Archiwum Miejskiego w Rotterdamie

    W magazynie Archiwum Osmańskiego w Stambule jest wystarczająco dużo miejsca, aby przeglądać dokumenty sułtańskie

    W magazynie Archiwum Osmańskiego w Stambule jest wystarczająco dużo miejsca, aby przeglądać dokumenty sułtańskie

    Największym dokumentem w zasobie Archiwum Głównego Akt Dawnych jest pochodzący z 1775 roku plan Neapolu Mappa topografica della città di Napoli e de’ suoi contorni wykonany w technice miedziorytu (AGAD, Zb. Kart. 145 – 1). Autorem, a właściwie koordynatorem prac nad tym niezwykłym dziełem był Giovanni Carafa di Noja (1715 – 1768) noszący tytuł VII. księcia Noja (dziś Noicattaro, w prowincji Bari).  Plan zamówiony został w 1750 roku przez władze miasta. Prace miały potrwać tylko dwa i pół roku, lecz w roku 1768, kiedy zmarł książę Noja, nie były jeszcze ukończone. Kontynuował je Giovanni Pignatelli, aż wreszcie po modyfikacjach wprowadzonych przez architekta, matematyka i inżyniera Nicolo Carletti, ukończono je 25 lat od chwili zamówienia dzieła. Prace miedziorytnicze wykonali artyści rytownicy Giuseppe Aloja, Gaetano Cacace, Pietro Campana i Francesco Lamarra. Prace kartografów zostały w tym dziele uzupełnione przez artystów, dzięki czemu mamy tu do czynienia z niewątpliwym dziełem sztuki.

    Plan jest dziełem szczególnym, gdyż składa się z 35 tablic – brytów, drukowanych na arkuszach z papieru czerpanego, z których każdy mierzy ok. 66,5 x 48 cm. Całość mierzy ok. 450×250 cm. Druk wykonywano na cienkim i grubym papierze czerpanym. Egzemplarze na cieńszych arkuszach przeznaczone były do montażu – naklejenia na płótno. Odbitki wykonane na grubszym papierze miały być sprzedawane w formie tablic zebranych w tece. Początkowo, prawdopodobnie z powodu wysokiej ceny 10 dukatów, wykonano jedynie 28 egzemplarzy mapy. Po pewnym czasie cena została obniżona do 6 dukatów, lecz nie spowodowało to znacznego wzrostu zamówień.  Egzemplarz znajdujący się w zasobie AGAD to właśnie zmontowany – naklejony na płótno plan o powierzchni niemal 11m2, co czyni go jednym z najbardziej trudnych do przechowywania i zabezpieczania dokumentów, nie wspominając o możliwości jego udostępnienia lub skanowania. Nie wiemy, czy jest to montaż oryginalny, czy też plan podklejono płótnem później, np. w XIX w. Odpowiedź na to pytanie wymaga szczegółowych badań. Ogromny obiekt jest niestety przechowywany złożony, w klasycznej szufladzie do   kartografii. Łatwo sobie wyobrazić, że 11 m2 płótna oklejonego papierem to obiekt bardzo ciężki i nieporęczny. Mapa wymaga konserwacji – ślady na płótnie wskazują, że była kiedyś po prostu zawieszona na gwoździach, a lata użytkowania spowodowały liczne zabrudzenia, przetarcia i inne uszkodzenia papieru. Nie ma też obecnie możliwości bezpiecznego udostępnienia planu w oryginale – każdy ruch, złożenie i rozłożenie, naraża go na dodatkowe uszkodzenia. Nawet gdyby Archiwum dysponowało tak ogromnym stołem – detale znajdujące się po środku planu byłyby dla użytkownika mało widoczne.Na szczęście plan jest dostępny w Internecie, Znaleźć go też można za pośrednictwem portalu EUROPEANA we florenckiej Centralnej Bibliotece Narodowej.Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości uda się plan Neapolu nawinąć na specjalną tubę z kartonu muzealnego i zabezpieczyć w specjalnym pudle.

    Takie zabezpieczenie przetestowano już na innych dokumentach o znacznych rozmiarach.  Na tubie zabezpieczono na przykład drzewo genealogiczne rodu Potockich i Małachowskich (AGAD, Zbiór tablic genealogicznych Oddziału III, sygn.6).Malowane prawdopodobnie farbami olejnymi i temperą na jedwabiu wielobarwne drzewo rodziny Potockich jest nie tylko jednym z największych (mierzy 228 x247 cm), ale też jednym z najbardziej złożonych technologicznie obiektów w zasobie AGAD. Jest podklejone na cienkim białym płótnie. Nosi też ślady licznych reperacji i poprawek wykonywanych poprzez doklejanie fragmentów papieru. Kiedy zostało wyjęte z dotychczasowego zabezpieczenia, okazało się, że w licznych miejscach krawędzie kruchej tkaniny odspajają się od wzmacniającego ją płótna, załamują, i mogą zostać całkowicie oderwane. Proste zadanie przewinięcia obiektu na muzealną tubę zmieniło się w operację ratunkową, podczas której konserwatorzy interwencyjnie musieli ustabilizować i zabezpieczyć najbardziej zagrożone fragmenty tkaniny. Pracownia konserwatorska AGAD jest zbyt mała, aby można w niej było pracować przy tak dużym obiekcie. Konserwatorzy musieli rozwinąć „Drzewo” na sali balowej pałacu Raczyńskich. W trakcie prac dokonano też oględzin stanu zachowania i pobrano próbki do analiz, które będą niezbędne do przygotowania projektu konserwacji obiektu.

    Po nawinięciu na tubę obiekt zabezpieczono papierem alkalicznym i dodatkowo włókniną polipropylenową. Docelowym opakowaniem tak zabezpieczonego „Drzewa” będzie pudło z tektury bezkwasowej.

    Nie ulega wątpliwości, że ten ciekawy obiekt powinien być udostępniony w formie cyfrowej on-line. Wykonanie skanu dokumentu o takim formacie jest jednak nie lada zadaniem wymagającym specjalnego sprzętu i wyposażenia, który pozwoliłby na uzyskanie plików wysokiej rozdzielczości bez narażania obiektu na uszkodzenie w procesie digitalizacji. Na to będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, gdyż nie dysponujemy odpowiednią przestrzenią i wyposażeniem.

    Ściana magnetyczna do mocowania obiektów wielkoformatowych w pracowni fotografii cyfrowej, w Archiwum Narodowym Francji

    Ściana magnetyczna do mocowania obiektów wielkoformatowych w pracowni fotografii cyfrowej, w Archiwum Narodowym Francji

    Nie tylko fotografowanie wielkoformatowych obiektów jest problemem.  Tylko nieliczne pracownie konserwacji dysponują odpowiednią przestrzenią i sprzętem pozwalającym podejmować prace przy dokumentach o nietypowych, największych rozmiarach.

    Wielka prasa hydrauliczna do prostowania wielkich obiektów. Pracownia konserwacji Archiwum Osmańskiego w Stambule

    Wielka prasa hydrauliczna do prostowania wielkich obiektów. Pracownia konserwacji Archiwum Osmańskiego w Stambule

    Znają ten problem doskonale konserwatorzy pracujący w muzeach przy malarstwie sztalugowym lub tkaninach.

    Ponieważ wielkoformatowe mapy i rysunki w kolekcjach archiwalnych i bibliotecznych są jednak rzadkością, nasze pracownie często są zbyt małe, abyśmy mogli podjąć prace przy największych obiektach. Nawet kiedy dysponujemy wystarczająco dużym stołem, trudno czasem jest po prostu sięgnąć do miejsc znajdujących się po środku obiektu. Konserwator często musi pracować nad mapą nawiniętą na dwie robocze rolki zwijając i rozwijając obiekt, tak, aby na stole znajdował się jedynie fragment, którym się aktualnie zajmuje.

    Obiekt wielkości mapy księcia Noja wymaga nie tylko wielkiej pracowni, lecz również specjalnego wyposażenia, które pozwoliłoby konserwatorom bezpiecznie wykonać wszystkie prace.